
Allegro i sklep internetowy PrestaShop: To właśnie tutaj zarabiają dziś najszybciej rosnące sklepy internetowe
Sprzedajesz na Allegro? Świetnie. Masz własny sklep PrestaShop? Idealne połączenie. Wielu przedsiębiorców nadal zadaje…
23 lipca 2026

Sztuczna inteligencja przez ostatnie lata stała się w e-commerce tym, czym kiedyś był Excel — narzędziem używanym prawie wszędzie, choć nie zawsze oficjalnie.
Jeśli więc pytasz, co oznacza AI Act a sklepy internetowe, odpowiedź jest prosta: od 2 sierpnia 2026 roku e-sklepy będą musiały informować użytkowników o treściach wygenerowanych lub istotnie zmodyfikowanych przez AI, zwłaszcza wtedy, gdy taki materiał może wprowadzać klienta w błąd.
AI przygotowuje opisy produktów, poprawia zdjęcia, tworzy wizualizacje, generuje reklamy, pisze artykuły blogowe, a nawet odpowiada klientom na czacie. Właśnie wtedy zacznie być stosowana większość przepisów unijnego AI Act, w tym art. 50 dotyczący informowania użytkowników o niektórych treściach wygenerowanych lub zmodyfikowanych przez sztuczną inteligencję.
Dla właścicieli i menedżerów sklepów internetowych — szczególnie działających na PrestaShop — oznacza to jedno: trzeba wiedzieć, gdzie w firmie powstają treści przy użyciu AI, kto za nie odpowiada i w jakich przypadkach należy je oznaczyć. W tym tekście pokazujemy, jakie obowiązki obejmą sprzedawców, które sytuacje w e-commerce są najbardziej problematyczne, jak podejść do wdrożenia zmian w PrestaShop i co już teraz dzieje się wokół integracji oraz oznaczeń na Allegro.
I lepiej zrobić to wcześniej niż później. Nowe wymogi dotyczą nie tylko zgodności z przepisami, ale też zaufania klientów, reputacji marki i ryzyka dotkliwych kar za brak transparentności. Nasz największy rodzimy gigant – Allegro już 13 lipca 2026 roku, czyli w pierwszej połowie lipca, opublikowało informacje o zmianach związanych z oznaczaniem zdjęć AI i dostosowaniem API do nowych obowiązków, wymuszając to dostosowanie się u wszystkich sprzedawców.
Spis treści:
Jeżeli sklep publikuje wygenerowane lub istotnie zmodyfikowane zdjęcie, nagranie albo film, który może wyglądać jak autentyczny materiał przedstawiający prawdziwe osoby, przedmioty, miejsca lub zdarzenia, może powstać obowiązek ujawnienia, że materiał został wygenerowany albo zmieniony przez AI. W praktyce chodzi także o deepfake’i: AI Act przewiduje obowiązek oznaczania takich treści, gdy dotyczą autentyczności przekazu i mogą wprowadzać odbiorców w błąd, tak aby odbiorca miał jasność co do pochodzenia materiału.
W e-commerce może to dotyczyć między innymi:
Właśnie ten obszar jest szczególnie ważny dla marketplace’ów. Allegro zapowiedziało, że zdjęcia zadeklarowane jako wygenerowane lub istotnie zmodyfikowane przez AI będą otrzymywały znak wodny „AI”.
W przypadku tekstów obowiązek ujawnienia udziału AI dotyczy przede wszystkim materiałów publikowanych w celu informowania społeczeństwa o sprawach interesu publicznego, czyli publikowanych w tym celu i w interesie publicznym.
Co istotne, obowiązek ten może nie mieć zastosowania, jeżeli tekst przeszedł kontrolę człowieka, a konkretna osoba lub firma ponosi odpowiedzialność redakcyjną za publikację — chodzi więc o teksty publikowane w tym celu, a nie o zwykłe opisy produktów, jeśli odpowiada za nie konkretna osoba.
Zwykły opis produktu, na przykład:
„Bawełniana koszulka męska, regular fit, dostępna w pięciu kolorach”
nie staje się automatycznie tekstem dotyczącym spraw interesu publicznego tylko dlatego, że został przygotowany przez ChatGPT.
Nie oznacza to jednak, że sklep może publikować wszystko bez kontroli.
Nadal obowiązuje prawo, w tym przepisy konsumenckie, zakaz wprowadzania klientów w błąd, zasady dotyczące reklam, praw autorskich, danych osobowych, obowiązki informacyjne wobec konsumentów, wymogi związane ze świadczeniem usług cyfrowych oraz odpowiedzialności za informacje o produkcie.
AI Act przewiduje wyjątek dla osób fizycznych, które korzystają z AI w ramach działalności wyłącznie osobistej i niezawodowej.
Przykładowo osoba prywatna może:
W takich sytuacjach obowiązki dotyczące użytkowników systemów AI wynikające z AI Act zasadniczo nie znajdują zastosowania.
Sklep internetowy działa jednak zawodowo i komercyjnie.
Jeżeli AI przygotowuje:
to nie jest to już „użytek prywatny”. Sklep wykorzystuje AI w celu zwiększenia sprzedaży, budowania marki albo obsługi klientów.
Uwaga: brak prywatnego wyjątku nie oznacza jeszcze, że każda treść marketingowa musi otrzymać wielką etykietę „WYGENEROWANO PRZEZ AI”. Oznacza natomiast, że firma musi sprawdzić, jakie obowiązki odnoszą się do konkretnego zastosowania i być w stanie wykazać, że zrobiła to świadomie. AI Act obowiązuje tu w zależności od poziomu ryzyka, jakie niesie dane narzędzie AI, a same obowiązki mogą dotyczyć zarówno dostawcy technologii, jak i firmy, która używa jej w sklepie jako użytkownik i musi rozumieć związane z tym zależności.
Pracownik generuje szkic opisu produktu, sprawdza parametry, poprawia język, usuwa błędy i zatwierdza publikację.
Zdjęcia są prawdziwymi fotografiami produktów. AI zostało użyte jedynie do delikatnego usunięcia kurzu z tła i korekty jasności.
Tutaj ryzyko związane z obowiązkiem widocznego oznaczania jest stosunkowo niskie. Nadal warto jednak zachować wewnętrzną informację, że AI brało udział w przygotowaniu treści — to dobra wiadomość dla branży e commerce, bo większość takich zastosowań będzie zwykle traktowana jako ryzyko minimalne.
Firma generuje fotorealistyczne zdjęcie mebla w luksusowym salonie. AI zmienia kolor tapicerki, proporcje zagłówka i wygląd nóżek. Grafika wygląda jak fotografia prawdziwego produktu, choć przedstawiona wersja nigdy nie została sfotografowana.
Tutaj sytuacja jest zupełnie inna.
Klient może uznać wizualizację za autentyczne zdjęcie i na jej podstawie podjąć decyzję zakupową, dlatego powinien mieć możliwość rozpoznania, że dana treść została wygenerowana lub istotnie zmodyfikowana przez AI. Materiał powinien zostać wyraźnie oznaczony jako wizualizacja; dotyczy to także treści generowanych, które mogą wpływać na ocenę produktu.
Tip eksperta: im bardziej materiał AI przypomina dowód na rzeczywisty wygląd produktu, człowieka lub zdarzenia, tym większa potrzeba transparentności, bo wpływa to na wiarygodności komunikacji i zaufanie klientów.
Biorąc przykład od największych – Allegro opublikowało komunikat dotyczący oznaczania zdjęć AI 13 lipca 2026 roku, dostosowując marketplace do nowych przepisów, a sprzedawca powinien zrobić to samo w swoim sklepie.
Platforma zapowiedziała między innymi:
To przygotowania do nowych regulacji i nowe obowiązki wynikające z AI Act.
Allegro podkreśla również, że sprzedawca odpowiada za materiały publikowane w ofertach — także wtedy, gdy otrzymał je od agencji, grafika, integratora lub hurtowni.
To bardzo ważna informacja.
Nie wystarczy powiedzieć:
„Nie wiedziałem, hurtownia wysłała mi takie zdjęcie”.
Sklep z meblami ogrodowymi posiadał około 1800 produktów, ale tylko część z nich miała profesjonalne zdjęcia aranżacyjne.
Firma zaczęła więc generować wizualizacje AI: sofy pojawiały się na tarasach, stoły w nowoczesnych ogrodach, a fotele przy basenach.
Efekt marketingowy był bardzo dobry:
Problem pojawił się, gdy klienci zaczęli pytać, czy kolory i proporcje widoczne na wizualizacjach odpowiadają rzeczywistości.
Wdrożyliśmy trzy rodzaje oznaczeń:
Rezultat? Sklep zachował atrakcyjne materiały reklamowe, ale ograniczył ryzyko reklamacji i nieporozumień.
To właśnie powinien być cel wdrożenia AI Act: nie rezygnacja ze sztucznej inteligencji, ale uporządkowanie sposobu jej używania.
Nie zaczynaj od instalowania modułu. Najpierw odpowiedz na proste pytanie:
Gdzie w naszym sklepie AI dotyka klienta lub użytkownika usług cyfrowych?
Sprawdź:
Najprostszy podział może wyglądać tak: AI Act różnicuje obowiązki w zależności od poziomu ryzyka systemów AI, więc te regulacje trzeba oceniać nie tylko przez pryzmat narzędzia, ale też sposobu jego użycia. Taki podział pomaga ocenić, które działania są tylko organizacyjne, a które mają już wymagane obowiązki przejrzystości.
W PrestaShop można wykorzystać krótkie, zrozumiałe komunikaty:
Wizualizacja produktu została przygotowana przy użyciu sztucznej inteligencji.
Zdjęcie ma charakter aranżacyjny i może zawierać elementy wygenerowane lub zmodyfikowane przez AI.
Wybrane elementy grafiki zostały stworzone przy wsparciu narzędzi AI.
Rozmawiasz z asystentem AI wykorzystującym sztuczną inteligencję — taka informacja powinna pojawić się najpóźniej w momencie pierwszej interakcji.
Nie chowaj informacji wyłącznie w regulaminie.
AI Act wymaga, aby odpowiednie informacje były przekazywane w sposób jasny i możliwy do odróżnienia, co w praktyce oznacza ich widoczność przy pierwszej interakcji z daną treścią lub systemem, najpóźniej w momencie pierwszej interakcji.
Tip eksperta: oznaczenie powinno być jak etykieta ze składem produktu — widoczne tam, gdzie klient podejmuje decyzję, a nie trzy podstrony dalej.
Właściciel sklepu powinien wskazać osobę, która:
W mniejszym sklepie może to być właściciel albo e-commerce manager. W większym — osoba z marketingu wspólnie z działem prawnym lub compliance.
W umowie albo zamówieniu warto dodać obowiązek poinformowania sklepu, czy dostarczone materiały:
Nie chodzi o tworzenie kilkunastostronicowej umowy do każdego bannera. W wielu przypadkach wystarczy jasna klauzula i pole w formularzu przekazania materiałów. Taki zapis ułatwia wywiązanie się z obowiązków informacyjnych i ocenę zależności między dostawcą a sklepem.
Dla produktu lub konkretnego obrazu warto przechowywać osobne informacje:
Samo pole „AI: tak/nie” może być zbyt proste. Korekta przecinka i wygenerowanie fotorealistycznej modelki to przecież dwa zupełnie różne przypadki.
Najbezpieczniejsze miejsca to:
Oznaczenie powinno być powiązane z konkretnym materiałem, a nie automatycznie przypisywane całej stronie. Powinno też umożliwić odbiorcy rozpoznanie charakteru materiału bez szukania tej informacji w innym miejscu na stronie.
Klient może zobaczyć wygenerowaną grafikę już na liście produktów i nigdy nie wejść na kartę produktu.
Dlatego przy wybranych miniaturach można dodać niewielką plakietkę:
Wizualizacja AI
albo:
Obraz aranżacyjny
Dobrą praktyką jest zapisanie:
Taki rejestr działa jak książka serwisowa samochodu. Na co dzień rzadko się do niego zagląda, ale podczas problemu jest bezcenny.
Plusy:
Minusy:
Plusy:
Minusy:
Plusy:
Minusy:
Właściciele sklepów PrestaShop poza zgodnością z AI Act często powielają też inne najczęstsze błędy w sklepie internetowym PrestaShop, które obniżają zaufanie i konwersję.
Informacja „na stronie mogą znajdować się treści AI” umieszczona w regulaminie nie zawsze wystarczy.
Klient powinien wiedzieć, którego materiału dotyczy komunikat.
To, że generator dodaje metadane, nie oznacza jeszcze, że sklep spełnił wszystkie obowiązki wobec klienta.
Techniczne oznaczenie i widoczna informacja to dwie różne warstwy.
AI potrafi dopisać certyfikat, funkcję, materiał albo parametr, którego produkt nie posiada.
W takim przypadku problemem nie jest wyłącznie AI Act. Sklep może po prostu wprowadzać konsumentów w błąd i prowadzić do manipulowania decyzją zakupową na podstawie nieprawdziwych informacji.
Sprzedawca pobiera zdjęcia automatycznie z feedu produktowego, ale nie wie, które z nich powstały przy użyciu AI.
W umowach i integracjach należy przewidzieć przekazywanie tej informacji.
Usunięcie pyłku ze stołu to nie to samo co zmiana jego koloru, wymiarów, materiału i otoczenia.
Sklep powinien opisać te granice w swojej procedurze.
Jeżeli klient rozmawia z asystentem AI, powinien zostać o tym poinformowany, chyba że z kontekstu jest to oczywiste; taka informacja powinna trafić do użytkownika najpóźniej przy pierwszej interakcji.
Sprawdź przed 2 sierpnia 2026 roku:
Przy każdej nowej treści pracownik powinien zaznaczyć:
Czy materiał został wygenerowany lub istotnie zmieniony przez AI?
Już samo to pytanie uporządkuje dużą część procesu.
Stwórz osobne etykiety dla:
Przykładowa treść:
Prosimy o potwierdzenie, czy wykorzystywana przez nas integracja będzie obsługiwała pola dotyczące treści współtworzonych przez AI, w tym aiCoCreatedContent oraz oznaczanie konkretnych zdjęć podczas pierwszego przesyłania do Allegro.
Każdy opis lub obraz wygenerowany przez AI powinien zostać sprawdzony przez drugą osobę przed publikacją.
Zachowaj oryginalne zdjęcie, wersję zmodyfikowaną, datę edycji, nazwę użytego narzędzie ai oraz informację, czy służyło do generowanie lub modyfikacji materiału.
Za naruszenie obowiązków przejrzystości z art. 50 AI Act przepisy przewidują administracyjne kary pieniężne w sekorze MŚP do 15 milionów euro albo 3% całkowitego światowego rocznego obrotu przedsiębiorstwa. To obowiązek wynikający z rozporządzenie parlamentu europejskiego i szerzej z rozporządzenie ue, a w całym AI Act maksymalne kary za najpoważniejsze naruszenia mogą sięgać 35 mln EUR.
Dla małych i średnich przedsiębiorstw maksymalny poziom kary ustala się co do zasady według niższego z przewidzianych limitów procentowych lub kwotowych. Każda sprawa ma być oceniana indywidualnie, z uwzględnieniem okoliczności naruszenia.
Nie oznacza to, że mały sklep otrzyma karę za brak jednej etykiety.
Nie warto jednak lekceważyć tematu. Poza sankcjami administracyjnymi sklep może ponieść również koszty:
Jeszcze niedawno firmy bały się przyznać, że korzystają z AI. W najbliższych latach sytuacja może się odwrócić. W praktyce oznacza to budowanie wiarygodności marki w przestrzeni cyfrowej, a nie tylko spełnienie formalnego obowiązku.
Klient nie musi mieć problemu z treścią wygenerowaną przez sztuczną inteligencję. Problem zaczyna się wtedy, gdy czuje, że został oszukany.
Dlatego oznaczenie:
Wizualizacja została przygotowana przy użyciu AI i zweryfikowana przez nasz zespół
może działać lepiej niż próba ukrywania technologii.
Od 2 sierpnia 2026 roku zaczną być stosowane przepisy AI Act dotyczące przejrzystości określonych systemów i treści AI. To rozporządzenie UE nakłada obowiązki zarówno na dostawców, jak i na firmy korzystające z AI w e-commerce.
Osoby korzystające z AI wyłącznie prywatnie i niezawodowo są wyłączone z obowiązków dotyczących użytkowników systemów. Sklep internetowy nie korzysta jednak z tego wyjątku, ponieważ wykorzystuje treści zawodowo, marketingowo i sprzedażowo. To dobra wiadomość, bo wiele codziennych zastosowań w sklepie nie należy do kategorii wysokiego ryzyka.
Nie oznacza to, że każdy przecinek poprawiony przez ChatGPT trzeba oznaczyć.
Oznacza to, że sklep powinien:
Allegro już rozpoczęło przygotowania i poinformowało sprzedawców o zmianach w pierwszej połowie lipca 2026 roku. Właściciele sklepów PrestaShop również nie powinni czekać do ostatniego dnia.
Zacznij od godzinnego audytu. Otwórz sklep, Allegro, folder reklamowy i narzędzia używane przez zespół. Spisz wszystkie miejsca, w których pojawia się AI. To będzie pierwszy i najważniejszy krok do uporządkowania zgodności i przygotowania sklepu do nowych regulacji przed 2 sierpnia 2026 roku.
Uwaga prawna: artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi indywidualnej porady prawnej. Zakres obowiązków należy ocenić w odniesieniu do konkretnych materiałów, sposobu wykorzystania AI oraz aktualnych wytycznych organów i regulaminów platform.
Nie, AI Act wymaga oznaczania tylko tych treści, które mogą wprowadzać klientów w błąd, zwłaszcza deepfake’ów lub materiałów wizualnych przypominających rzeczywistość. Opisy produktów czy teksty redagowane przez człowieka zazwyczaj nie podlegają obowiązkowi oznaczania.
Obowiązek informowania o treściach generowanych lub zmodyfikowanych przez AI zaczyna obowiązywać od 2 sierpnia 2026 roku. Warto przygotować się wcześniej, by uniknąć kar i utraty zaufania klientów.
Za naruszenie obowiązków przejrzystości AI Act przewiduje kary administracyjne sięgające do 15 milionów euro lub 3% całkowitego światowego rocznego obrotu przedsiębiorstwa, w zależności od tego, która kwota jest wyższa.
Tak, chatboty muszą jasno informować klientów o tym, że mają do czynienia z asystentem AI, i to najpóźniej w momencie pierwszej interakcji. To jeden z kluczowych wymogów AI Act dotyczący przejrzystości.

CEO Click Leaders | Strateg e-commerce | Pomaga rosnąć firmom online

Allegro i sklep internetowy PrestaShop: To właśnie tutaj zarabiają dziś najszybciej rosnące sklepy internetowe
Sprzedajesz na Allegro? Świetnie. Masz własny sklep PrestaShop? Idealne połączenie. Wielu przedsiębiorców nadal zadaje…

Po co mi sklep internetowy PrestaShop, skoro sprzedaję na marketplace?
Sprzedaż na marketplace’ach, takich jak Allegro, Amazon, Empik, Temu czy Morele Marketplace, potrafi być…

Zmiany w e-commerce – jak rozwijać sklep internetowy i nie zostać w tyle?
Jeszcze kilka lat temu wystarczyło mieć dobrze działający sklep i podstawowe kampanie reklamowe. Dziś…